Nareszcie sprawiedliwości stało się zadość!!
Po trwającym ponad 2 lata procesie cywilnym pomiędzy Dodą, a Mieszkiem nareszcie dobrnęliśmy do końca! Sędzia po rozpatrzeniu dowodów oddalił powództwo w całości, uniewinniając tym samym Mieszka od zarzutów pozbawienia Dody dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia.
Oskarżenia Doroty Rabczewskiej od samego początku były wątpliwe. Sędzia podkreślił w uzasadnieniu, że osoba która konsekwentnie buduje swój agresywny i wulgarny wizerunek musi liczyć się z tym, że będzie oceniana także negatywnie.
Mieszko jeszcze nie skomentował wyniku procesu. Czekamy na jego oświadczenie.