Pierwszym świadkiem w rozprawie była menedżerka Dody – Maja, która w bardzo nieoczywisty i pokrętny sposób starała się oczernić Mieszka co wywołało triumfalny uśmiech na twarzy Dody.
Jednakże szybko została zawstydzona serią wnikliwych pytań mecenas Grupy Operacyjnej – Andrzeja Kosika, który bez trudu obnażył jej fałszywe oszczerstwa. To jednak był dopiero początek emocji.
W dalszej części rozprawy gdy zeznawał Mieszko sędzia musiał uspokajać zebranych na sali obserwatorów, którymi w większości byli dziennikarze oraz fotoreporterzy.
Trafne niczym strzały snajpera wypowiedzi rapera wywoływały wręcz frenetyczne wybuchy zadowolenia. W innych okolicznościach na pewno nie obyło by się bez kary porządkowej jednak w tych okolicznościach sędzia okazał się wyrozumiały. W tym samym momencie zawstydzona Doda zmieniła swój kolor na purpurowy. Kręciła się nerwowo na krześle i wznosiła oczy ku górze. Jeszcze nikt z zebranych na sali nie widział jej w takim stanie.
Rabczewska wydawała się wręcz niedowierzać nieprzychylnej sobie opinii biegłego na temat tego co to według niego jest „blachara”.
Gdy przyszedł czas na jej wypowiedź dało się także zauważyć drżenie rąk i głosu. Chyba jeszcze nikt wcześniej nie rozmawiał z Dodą w tak rzeczowy sposób. Wydawała się być wręcz zawstydzona tym, że złożyła pozew przeciwko Bogu ducha winnemu Mieszkowi.
W swoim wystąpieniu brak argumentów próbował nieudolnie zrekompensować emocjonalnością wypowiedzi. Doda w dniu dzisiejszym niczym nie przypominała wampa z pierwszych stron gazet.. bardziej zagubioną nastolatkę. Olbrzymie okulary i szczelnie spięte włosy faktycznie wywoływały litość. Jednakże wszyscy, którzy znają Dodę nie dali się zwieść temu zabiegowi.
Siła argumentów po stronie Grupy Operacyjnej była tak wielka że Doda opuszczając salę rozpraw wyglądała jak Gołota po sobotniej Walce z Adamkiem. Co na to sędzia? Czy dał się nabrać sprytnym sztuczkom Dody? Czy może jednak zatriumfuje prawo i zarzuty zostaną oddalone? Tego dowiem się już we wtorek 10 listopada o godzinie 12 w sali numer 1 sądu okręgowego w Zielonej Górze kiedy to zostało zapowiedziane podanie wyroku.